Marysia

Marysia jest malutka
Prawie mi się mieści w dłoni
Pustka w dłoni boli

Stolik nakryty życiem
przy którym siedzę, jest malutki
Stolik też boli

Malutki kawałek gumy, którą żują moje usta
I malutki balonik siłą ust i płuc
I ciche trzaski jego pęknięć
Ten wiersz skończy się wraz ze mną