Jęk

Uczciwi oszaleli
Samobójcy wzięli sprawy w swoje ręce

Świadomość własnego piękna
przyprawia mnie o szpetotę

Gdybym chciał spełniać
wszystkie swoje pragnienia
stałbym się okrutny

Ja – przyodziany w czerń
obojętny wobec dobra-i-zła

Adolf Hitler
którego historia stanowi uzasadnienie
dla naszej nienawiści i strachu

Widziałem kobietę, która się poświęciła
widziałem kobietę, która się zagubiła

Słyszałem mężczyznę jęczącego z bólu
do złudzenia przypominający jęk rozkoszy
– sam nim byłem

Zatarła się granica pomiędzy Oni i Ja

Rozmawiałem z ludźmi, którzy nie byli sobą
– sam nim byłem

Pragnąłem śmierci
pragnąłem życia
pragnąłem

Kurczyłem się, aż poczułem Miłość
wędrowała uboczem

Lubię człowieka wrażliwego
nieskorumpowanego uprzejmością

Lubię człowieka silnego
liczącego się ze słabością

Lubię nieustraszoną biel
i wszystkożerną czerń